Po mojej stronie racji

Wpis

niedziela, 10 czerwca 2012

Ojciec Święty czuwa nad Euro!

Po wypowiedzi kardynała Dziwisza nie mam już żadnych wątpliwości, że wygramy Euro. Z taką pomocą! Być może jedynym człowiekiem, któremu zrzedła nieco mina, jest w tym momencie niejaki Tytoń, który właśnie dowiedział się, że zmarnował życie na lata treningów, podczas gdy wystarczyło zdać się na Jana Pawła II. Dobra modlitwa i obronisz każdą piłkę!

 

Lękam się tylko, cóż powie kardynał Dziwisz, gdy jednak Polska Euro nie wygra. Czy rosyjski święty Dymitr okaże się lepszy od naszego? A może JP II się zagapi w decydującym momencie, bo akurat będzie uzdrawiał jakąś zakonnicę? Nie dopuszczam myśli, że ktoś mógłby powiedzieć "JP II ma dziurawe ręce, puścił taką szmatę!". To byłby podszept szatana lub chwila zwątpienia bramkarza, który nie dość się modlił!

jonasz

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
jonaszewski
Czas publikacji:
niedziela, 10 czerwca 2012 10:21

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • jonaszewski napisał(a) komentarz datowany na 2012/06/20 12:11:15:

    No, to już wiemy, że JP II kiepsko sobie z piłką radzi.

Dodaj komentarz