Po mojej stronie racji

Wpis

czwartek, 08 listopada 2012

Korkowe

Stercząc sobie radośnie w łódzkich korkach, zastanawiam się, dlaczego władze Łodzi starają się mnie zniechęcić do korzystania z komunikacji miejskiej. O zniechęceniu świadczą:

1. Brak parkingów Park & Ride, więc osoby z podłódzkich miejscowości oraz przyjezdne nie mają gdzie zostawić samochodów, żeby przesiąść się w komunikację miejską.

2. Mieszkańcy tychże miejscowości mogliby oczywiście dojeżdżać tramwajem, ale np. 43 (i jej nowy odpowiednik 9) swoją trasę Konstantynów - Łódź pokonuje, kolebiąc się niebezpiecznie, w ciągu 40 minut, czyli dokładnie z tą prędkością, z którą pokonuję ją ja - na piechotę. O ile w ogóle przyjeżdża, bo średnio raz na tydzień pojawia się autobus zastępczy.

3. W tramwaj trzeba trafić - w Pradze nie ma rozkładów jazdy z godzinami, tylko informacje o częstotliwości kursowania. Tramwaje jeżdżą np. co 2 minuty, więc niemal się na nie nie czeka. W Łodzi w godzinach szczytu tramwaju czy autobusu często doczekać się nie można...

4. ...albowiem stoi w korku. Łódź kreuje korki. Cudowne przykłady zwężenia Pomorskiej przy rondzie Solidarności bądź tradycyjnie wąskiej Kilińskiego pokazują, jak nie należy budować ulic. Tramwaj z natury rzeczy stać w korku nie powinien, tymczasem tory od krawężnika dzieli akurat tyle centymetrów, żeby samochód się nie zmieścił. Dlatego stoi. I tramwaje razem z nim. Znajomi pytają się już czasem, czy pochodzę z miasta, w którym tramwaje stoją w korkach. Sława!

5. Piotrkowska wymarła, olaboga! Niech ludzie przyjeżdżają! Tylko zaaaaraz... Parkować im się zachciało? Niech nie parkują, po co im to? Jeszcze pójdą do jakiegoś pubu, kina, sklepu, restauracji... PKO oddział I - nie ma gdzie stanąć. Uniwersytet Łódzki - wydziały filologiczny, ekonomiczny, prawa, Biblioteka, rektorat - nie ma gdzie stanąć. Nader chętnie za to zagląda tam Straż Miejska. Pod placem Dąbrowskiego miał być parking - ale nie ma, bo nie starczyłoby na usta Kropka. Więc przed sądem i teatrem też nie ma gdzie stanąć. Przed teatrami w ogóle bieda z parkingiem. Za to opłaty za parkowanie w centrum chętnie podniesiono - może ludzie przesiądą się na rowery?...

6. ...ale przecież ścieżek rowerowych też nie ma!

I tak sobie tkwię w korku, razem z tramwajami, z góry już zastanawiając się, gdzie ja do cholery zaparkuję...
jonasz

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
jonaszewski
Czas publikacji:
czwartek, 08 listopada 2012 18:56

Polecane wpisy